| Ponieważ jubileusze sprzyjają wspomnieniom i
refleksji,
chciałabym zatem krótko wspomnieć...10 lat - czy to dużo, czy mało? Porównując do czego -
można dyskutować...Startowaliśmy jak pamiętam dosyć licznie, pełni pomysłów
i planów. Przechodziliśmy okresy gorączek i burz, wzlotów i
upadków. Mieliśmy przede wszystkim i nadal mamy potrzebę bycia razem, spotykania się, pielęgnowania naszej kultury i
tradycji, i myślę że tak jest wszędzie, gdziekolwiek żyjemy poza
granicami naszego rodzinnego kraju. Wtedy też postawiliśmy sobie zadania, które wspólnie
opracowaliśmy i zatwierdziliśmy w naszym statucie. Dziś jest on zrewidowany i sądzę, że doświadczenia 10
lat pokazują, że spełniamy postawione sobie zadania. Stwierdzam też, że wiele nauczyliśmy się przez te 10
lat, wiele dzięki naszym duńskim przyjaciołom. Ale uczymy się w dalszym ciągu!
Zarówno nasze osiągniecia jak i porażki (którymi się
nie chlubimy, ale też się ich nie wstydzimy) są częścią nas, były i zawsze będą, między innymi po
to, abyśmy mogli się rozwijać. Jedno jest pewne i chcę to podkreślić: |