JUBILEUSZ

2.jpg (66213 byte) 12.jpg (43548 byte) 13.jpg (54248 byte)
11.jpg (48388 byte) 7.jpg (49898 byte) 8.jpg (72369 byte)
1.jpg (86131 byte) 9.jpg (44669 byte) 14.jpg (50794 byte)
5.jpg (74688 byte) 6.jpg (53939 byte) 4.jpg (68739 byte)
10.jpg (47140 byte) 3.jpg (61739 byte)

Fragment przemowy prezesa związku
 
 Ponieważ jubileusze sprzyjają wspomnieniom i refleksji, chciałabym zatem krótko wspomnieć...10 lat - czy to dużo, czy mało? Porównując do czego - można dyskutować...Startowaliśmy jak pamiętam dosyć licznie, pełni pomysłów i planów. Przechodziliśmy okresy gorączek i burz, wzlotów i upadków. Mieliśmy przede wszystkim i nadal mamy potrzebę bycia razem, spotykania się, pielęgnowania naszej kultury i tradycji, i myślę że tak jest wszędzie, gdziekolwiek żyjemy poza granicami naszego rodzinnego kraju. Wtedy też postawiliśmy sobie zadania, które wspólnie opracowaliśmy i zatwierdziliśmy w naszym statucie. Dziś jest on zrewidowany i sądzę, że doświadczenia 10 lat pokazują, że spełniamy postawione sobie zadania. Stwierdzam też, że wiele nauczyliśmy się przez te 10 lat, wiele dzięki naszym duńskim przyjaciołom. Ale uczymy się w dalszym ciągu! Zarówno nasze osiągniecia jak i porażki (którymi się nie chlubimy, ale też się ich nie wstydzimy) są częścią nas, były i zawsze będą, między innymi po to, abyśmy mogli się rozwijać. Jedno jest pewne i chcę to podkreślić:
- spotkaliśmy się  i zrzeszyliśmy się 10 lat temu,
- dziś istniejemy i istnieć będziemy
Owoce naszej pracy są widoczne dla tych, którzy chcą je dostrzec i przyłożyć swoją cegiełkę. Chciałabym podsumować cytując słowa Oskara Wilde:
"Tylko jedna rzecz jest gorsza od tego, że o nas mówią, a mianowicie to, gdy o nas nie mówią".
 
Elżbieta Rashid