Piosenki



piosenki.jpg (9383 bytes)

Harcerka i harcerz
Jak dobrze nam
Dziś do ciebie przyjść nie mogę
Karolinka
W murowanej piwnicy
Puste koperty
Takie ładne oczy
Beata
Biały miś
Góralu, czy ci nie żal
Pożegnanie
Przepijemy naszej babci...
Ukraina
Upływa szybko życie
Gdybym miał gitarę
Mija rok
Na Wojtusia
Szerokie pole
Lato, lato
Dzień Kobiet


Harcerka i harcerz
Czerwona róża, biały kwiat, tarara
Czerwona róża, biały kwiat
Wędruj, harcerko, harcerko, wędruj
Wędruj, harcerko, ze mną w świat.

A jakże ja mam wędrować, tarara
A jakże ja mam wędrować?
Będą się ludzie, ludzie się będą
Będą się ludzie dziwować.

A niech się ludzie dziwują, tarara
A niech się ludzie dziwują
Harcerz z harceką, z harcerą harcerz
Harcerz z harcerką wędrują.

Zawędrowali w ciemny las, tarara
Zawędrowali w ciemny las

Tutaj, harcerko, harcerko, tutaj
Tutaj, harcerko, obóz nasz.

A kto nas tutaj obudzi, tarara
A kto nas tutaj obudzi
Kiedy daleko, daleko kiedy
Kiedy daleko od ludzi?

Obudzi nas tu ptaszyna, tarara
Obudzi nas tu ptaszyna
Kiedy wybije, wybije kiedy
Kiedy wybije godzina.

Godzina bije raz, dwa, trzy, tarara
Godzina bije raz, dwa, trzy
Wstawaj, harcerko, harcerko wstawaj
Wstawaj, harcerko, do pracy.

Harcerka wstawać nie chciała, tarara
Harcerka wstawać nie chciała
Ale rozkazów, rozkazów ale
Ale rozkazów suchała.

Karolinka
Poszła Karolinka do Gogolina
Poszła Karolinka do Gogolina
A Karliczek za nią, a Karliczek za nią
Z flaszeczką wina.

Szła do Gogolina, przed się patrzyła
Szła do Gogolina, przed się patrzyła
Ani się na swego synka szykownego
Nie obejrzała.

Prowadźże mnie, dróżko, hen, w szeroki świat
Prowadźże mnie, dróżko, hen, w szeroki świat
Znajdę tam inszego syneczka miłego
Co mi będzie rad.

Nie goń mnie, Karliczku, czego po mnie chcesz?
Nie goń mnie, Karliczku, czego po mnie chcesz?
Joch ci już pedziała, nie byda cie chciała
Som to przeca wiysz.

Wróć się, Karolinko, bo jadą goście!
Wróć się, Karolinko, bo jadą goście!
Jo się już nie wróca, jo się nie wróca
Boch jest na moście.

Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz?
Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz?
Nie odpowiem tobie, po swojemu zrobię
To nie twoja rzecz.

Nie odpowiedziała, synka odbieżała
Oj, okropno rzecz!







DO SPISU PIOSENEK

Jak dobrze nam
Jak dobrze nam zdobyć góry
I młodą piersią chłonąć wiatr
Prężnymi stopy deptać chmury
I palce ranić ostrzem Tatr.

Ref. Mieć w uszach szum, strumieni śpiew
A w żyłach roztętnioną krew
Heje hej, hejże ha
żyjemy więc, póki czas
Bo kto wie, bo kto wie
Kiedy znowu ujrzę was.

Jak dobrze nam głęboką nocą
Wędrować jasną wstęgą szos
Patrzeć, jak gwiazdy niebo złocą
I czekać, co przyniesie los.

Ref.

Jak dobrze nam po wielkich szczytach
Wracać w doliny, progi swe
Przyjaciół jasne twarze witać
O, młoda duszo, raduj się!

Ref.
Puste koperty
Na niebie już gwiazdy znikają
I ranek się budzi ze snu
Od dziś sama będziesz, kochana
I znów sama będziesz, i znów.

Więc żegnaj, ach, żegnaj, kochana
Więc żegnaj, bo na mnie już czas...
Nim statek mój z portu wypłynie
Pocałuj mnie choć jeden raz.

I jeszcze o jedno chcę prosić:
Czy dobrze ci będzie czy źle
Przyrzeknij, że nigdy nikogo
Nie będziesz tak kochać, jak mnie.

A jeśli już kogoś pokochasz
I serce już oddasz mu swe
Przysyłaj choć puste koperty
Niech myślę, że wciąż kochasz mnie.






DO SPISU PIOSENEK

Dziś do ciebie przyjść nie mogę
Dziś do ciebie przyjść nie mogę
Zaraz idę w nocy mrok
Nie wyglądaj za mną oknem
W mgle utonie próżno wzrok
Po cóż ci, kochanie, wiedzieć
że do lasu idę spać
Dłużej tu nie mogę siedzieć
Na mnie czeka leśna brać
Dłużej tu nie mogę siedzieć
Na mnie czeka leśna brać.

Księżyc zaszedł hen, za lasem
We wsi gdzieś szczekają psy
A nie pomyśl sobie czasem
że do innej tęskno mi
Kiedy wrócę znów do ciebie
Może w dzień, a może w noc
Dobrze będzie nam jak w niebie
Pocałunków dasz mi moc
Dobrze będzie nam jak w niebie
Pocałunków dasz mi moc.

Gdy nie wrócę, niechaj z wiosną
Rolę moją sieje brat
Kości moje mchem porosną
I użyźnię ziemi szmat
W pole wyjdź pewnego ranka
Na snop żyta dłonie złóż
I ucałuj jak kochanka
Ja żyć będę w kłosach zbóż
I ucałuj jak kochanka
Ja żyć będę w kłosach zbóż.











W murowanej piwnicy
W murowanej piwnicy
Tańcowali zbójnicy
Kazali se piknie grać
I na nóżki pozirać.

Tańcowałbyk kiebyk móg
Kiebyk ni mioł krzywych nóg
A że krziwe nogi mom
Co podskoce, to sie gnom!

Łapał zbójnik zbójnicke
Potargał jej spódnicke
A zbójnicka za nim, za nim
Potargała cuzka na nim!

Pytoł sie raz zbójnicek
Cy nie wiem, kaj chodnicek
Kiz to był za zbójnicek
Co nie wie, ka chodnicek.

Ej zbójnicek, zbójnicek
Wyrąbał se chodnicek
Wyrąbał se pikno droge
A jo robić tak nie moge.

Hej, ty baca, baca nas
Dobryk chłopców na zbój mas
Jesce byś ik lepsyk mioł
Hej, kiebyś im syra doł.

Poza bucki, poza pniok
Kto wyskocy, będzie chłop
A jo taki zuchwalec
Co wyskoce na palec.

Ty sy Jaśku, ty sy chłop
Ty przeskocys winokrad
Ej winokrad, winnice
Murowanom piwnice.

Tańcuj, Jantoś, ze mną tyz
Upieki ci w piecu mys
Byłabyk ci upiekła
Ino, psiokrew, uciekła.

DO SPISU PIOSENEK

Takie ładne oczy
Ładne oczy masz
Komu je dasz?
Takie ładne oczy
Takie ładne oczy
Wśród wysokich traw
Głęboki staw
Jak mnie nie pokochasz
To się w nim utopię.

Ref. W stawie zimna woda
Trochę będzie szkoda
Trochę będzie szkoda, gdy
Utopię się w nim...

Powiedzże mi, jak
Odgadnąć mam
Czy mnie będziesz chciała
Czy mnie będziesz chciała...
Przez zielony staw
Łabędzie dwa
Grzecznie sobie płyną
Czy mnie chcesz, dziewczyno?

Ref.

Inne oczy masz
Każdego dnia.
Diabeł nie odgadnie
Co w nich chowasz na dnie
Wśród wysokich traw...

Ref.
Beata
Siedem dziewcząt z Albatrosa-tyś jeden
Dziś pozostał mi po tobie smutek, żal
Miałaś wtedy siedemnaście lat, dziewczyno, acha
W Augustowie pierwszy raz ujrzałem cię
A na imię miała właśnie Beata
Piękne imię, musisz przyznać, miła ma
Zabierałem cię co dzień na fregatę
Byś miłością swoją upajała mnie
Minął dzionek, słońce zaszło za jeziorem
I fregaty kontur ukrył się za mgłą
Na fregacie byliśmy znowu sami, acha
A na brzegu ktoś nucił piosnkę tą.

Już od dawna ciebie nie widziałem
Tak mi smutno jest bez ciebie, tak mi źle
Lecz myślę, że kiedyś się spotkamy, acha
W Augustowie, tam w nadneckie białe dnie
Te wspomnienia w mej pamięci pozostaną
I na zawsze schowam w sercu je
Bo jestem, Beatko, zakochany, acha
Pragnę z Tobą jeszcze spotkać się
Bo jestem, Beatko, zakochany, acha
Pragnę z Tobą jeszcze spotkać się.









DO SPISU PIOSENEK

Biały miś
Biały miś dla dziewczyny
Którą kocham i kochał będę wciąż
Lecz dziewczyna jest już z innym
I pozostał mi po niej smutek, żal.

Ref. Hej, dziewczyno! Spójż na misia
On przypomni, on przypomni chłopca ci
Nieszczęśliwego, białego misia
Który w oczach ma tylko same łzy.

Płynie czas, tak jak rzeka
I nie wrócą, nie wrócą tamte dni
W moim sercu jest dziś rana
Którą zatrzeć możesz tylko ty.

Ref.
Szerokie pole
Szerokie pole, śpią chaty w dole
Gwiazdy migocą, w wodzie się złocą.

Ref. Dzyń, dzyń, dzyń...
Jak ten dzwon cudnie brzmi
Bo ten dzwon, jego ton
Przypomina me sny

Tu brzoza biała włosy rozwiała
A olchy błotne stoją samotne.

Ref.

W dali turyści palą ognisko
A iskry złote padają nisko.

Ref.

DO SPISU PIOSENEK

Góralu, czy ci nie żal Pożegnanie
Góralu, czy ci nie żal Tak niedawno żeśmy się spotkali
Odchodzić od stron ojczystych A już pożegnania nadszedł czas
świerkowych lasów i hał Tyleśmy ze sobą przeżyli
I tych potoków srebrzystych? A dziś już wspomnienia łączą nas.
Ref. Góralu, czy ci nie żal, Ref. My dziś z piosenką pożegnamy was
Góralu, wracaj do hal! Niech ta piosenka stale łączy nas
Gdy usłyszycie tej melodii ton
A góral na góry spoziera Niech w sercach waszych radość budzi on.
I łzy rękawem ociera
Bo góry porzucić trzeba I choć w życiu przyjdą chwile smutne
Dla chleba, panie dla chleba. I choć przyjdą w życiu chwile złe
My wspominać was będziemy mile
Ref. Pozdrowienia wam przesłać swe.
Góralu, wróć się do hal Ref.
W chatach zostali ojcowie
Gdy pójdziesz od nich hen w dal życie daje nam radości tyle
Cóż z nimi będzie, kto powie? Tyle szczęścia i cudownych chwil
Trzeba wykorzystać każdą chwilę
Ref. I zapomnieć, że istnieją łzy.
A góral jak dziecko płacze Ref.
Może już ich nie zobaczę I choć smutek, żal ci serce targa
I starych porzucić trzeba W oku twym niech nie zabłyśnie łza
Dla chleba, panie, dla chleba. Bo nikt nie zrozumie, co to skarga
Trzeba śmiać się, chociaż serce łka.
Ref.
Ref.
Góralu, żal mi cię, żal!
I poszedł z grabkami, z kosą
I poszedł z gór swoich w dal
W guńce starganej szedł boso.
Ref.
Lecz zanim liść opadł z drzew
Powraca góral do chaty
Na ustach wesoły śpiew
Trzos w rękach niesie bogaty.
Ref.

DO SPISU PIOSENEK

Przepijemy naszej babci... Ukraina
Przepijemy naszej babci domek cały Hej tam gdzieś znad czarnej wody
Domek cały, domek cały Wsiada na koń Kozak młody
I kalosze, i bambosze, i sandały Czule żegna się z dziewczyną
Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś. Jeszcze czulej z Ukrainą.
Przepijemy naszej babci majty w kratę Hej, hej, hej sokoły
Majty w kratę, majty w kratę Omijajcie góry, lasy, doły
Takie duże flanelowe i włochate Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś. Mój stepowy skowroneczku
Hej, hej, hej sokoły
Przepijemy naszej babci pieska, kotka Omijajcie góry, lasy, doły
Pieska, kotka, pieska, kotka Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
Pozostanie naszej babci tylko cnotka Mój stepowy, dzwoń, dzwoń, dzwoń.
Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.
Pięknych dziewcząt jest niemało
Przepijemy naszej babci złote zęby Lecz najwięcej w Ukrainie
Złote zęby, złote zęby Tam me serce pozostało
I zrobimy naszej babci dupę z gęby Przy kochanej mej dziewczynie.
Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.
Ona jedna tam została
Przepijemy naszej babci wszystko w domu Przepióreczka moja mała
Wszystko w domu, wszystko w domu A ja tutaj w obcej stronie
Przepijemy naszą babcię po kryjomu Dniem i noc tęsknię do niej.
Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.
żal, żal za dziewczyną
Przepijemy naszej babci domek śliczny Za zieloną Ukrainą
Domek śliczny, domek śliczny żal, żal, serce płacze
I zrobimy z tego domku dom publiczny Już jej nigdy nie zobaczę.
Jeszcze dziś, jeszcze dziś, jeszcze dziś.
Wina, wina, wina dajcie
A jak umrę, pochowajcie
Na zielonej Ukrainie

Przy kochanej mej dziewczynie.


DO SPISU PIOSENEK

Upływa szybko życie Gdybym miał gitarę
Upływa szybko życie Gdybym miał gitarę

Jak potok płynie czas

To bym na niej grał
Za rok, za dzień, za chwilę Opowiedziałbym o swej miłości
Razem nie będzie nas. Którą przeżyłem sam.
I nasze młode lata Ref. A wszystko te czarne oczy
Popłyną szybko w dal Gdybym ja je miał
A w sercu pozostanie Za te czarne cudne oczęta
Tęsknota, smutek, żal. Serce, duszę bym dał.
Więc póki młode lata Fajki ja nie palę
Póki wiosenne dni Wódki nie piję
Niechże przynajmniej teraz Ale sam z żalu, żalu wielkiego
Nie płyną gorzkie łzy. Ledwie co żyję.
Choć pamięć o nas zginie Ref.
Już za niedługo czas
Niech piosenka w dal popłynie Ludzie mówią-głupi
Póki jesteśmy wraz. Po co on ją brał
Po co to dziewczę czarne, figlarne
A jeśli losów koło Mocno pokochał.
Złączy zerwaną nić
Będziemy znów pospołu Ref.
śpiewać, marzyć, śnić.

DO SPISU PIOSENEK

Mija rok Na Wojtusia
Tyle darów rok nam przyniósł: Na Wojtusia z popielnika
Pszczołom-łąki kwiatów pełne Iskiereczka mruga
Ludziom- dał łany zbóż Chodź, opowiem ci bajeczkę
Zbożom-dał pełen kłos. Bajka będzie długa.
Przykrył pola płachtą śniegu Była sobie raz królewna
Aby zimą odpoczęły Pokochała grajka
Myślisz ty, myślę ja Król wyprawił im wesele
Co nam rok miniony dał. I skończona bajka.
Mija rok, dobry rok żyła sobie Baba Jaga
Z żalem dziś żegnam go Miała chatkę z masła
Miejsce dał nowym dniom A w tej chatce same dziwy
Stary rok, dobry rok. Cyt-iskierka zgasła.
Mija dla nas dniem szczęśliwym Patrzy Wojtuś, patrzy, duma
W krórym znów jesteśmy razem Łzy zaszły oczęta
Nieraz nam radość niósł Czemużeś mnie okłamała?
Nieraz nam smutek niósł. Wojtuś zapamięta.
Pierwszej gwiazdy dziś zapytaj Już ci nigdy nie uwierzę
Co następny rok przyniesie Iskiereczko mała
Czekam ja, czekasz ty Najpierw błyśniesz, potem zgaśniesz
Północ już, zegar zaczął bić. Ot i bajka cała.
To był rok, dobry rok
Z żalem dziś żegnam go
Miejsce dał naszym dniom
Stary rok, dobry rok.

DO SPISU PIOSENEK

Lato, lato Dzień Kobiet
Już za parę dni, za dni parę Dzień Kobiet, Dzień Kobiet, niech każdy się dowie
Weźmiesz plecak swój i gitarę że dzisiaj jest świeto dziewczynek
Pożegnania kilka słów, Pitagoras, bądzcie zdrów Uśmiechy są dla nich, zabawa i taniec
Do widzenia wam, canto, cantare. piosenka z radia popłynie
Lato, lato, lato czeka Dzień Kobiet, Dzień Kobiet, niech żyją nam zdrowe
Razem z latem czeka rzeka i pani nasza i mamy
Razem z rzeką czeka las I woźna, kucharka, przedszkolna lekarka
A tam ciągle nie ma nas. im wszystkim kwiaty rozdamy.
Lato, lato, nie płacz czasem
Czekaj z rzeką, czekaj z lasem
W lesie schowaj dla nas chłodny cień
Przyjdziemy lada dzień.
Lato, lato mieszka w drzewach
Lato, lato w ptakach śpiewa
Słońcu każe odkryć twarz.
Lato, lato, jak się masz?
Lato, lato, dam ci różę
Lato, lato, zostań dłużej
Zamiast się po krajach włóczyć stu
Lato, lato, zostań tu.

DO SPISU PIOSENEK